Kto lubi pomarańczowy?

Kolor pomarańczowy to połączenie czerwieni i żółci. Wiele osób nie lubi tego koloru, uważając go za jaskrawy i kojarzący się raczej z odblaskowymi kamizelkami przy robotach drogowych niż z czymś ładnym czy eleganckim.

A ja lubię ten kolor, kolor ciepły, radosny i energetyczny. Wprawdzie nie mam pomarańczowych ubrań, ale w domu mam pomarańczowe dodatki. W moich uszytkach również pojawia się ta barwa (tu i tu). Dzisiaj nowa poducha oczywiście w pomarańczowych kolorach. Ale aby nie było tak pomarańczowo poduszka dostała zieloną lamówkę.

Z efektu jestem zadowolona.
A Wy moi mili, czy lubicie kolor pomarańczowy?

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich zaglądających do mnie)

à la Burberry

Początkowo była wzorem na wełnianej podpince płaszczy przeciwdeszczowych. Następnie stała się oznaką brytyjskiej elegancji, a dzisiaj jest najbardziej rozpoznawalnym wzorem. Kratka Burberry cieszy się powodzeniem zarówno w damskiej jak i męskiej garderobie.

W sieci znalazłam koralikowy wzór na sznur koralikowy. Wydziergałam więc na szydełku najpierw bransoletkę, a później dorobiłam naszyjnik. Tym sposobem i ja mam kratkę à la Burberry

Pozdrawiam Wszystkich zaglądających na bloga i dziękuję za pozostawione wpisy 😉

Koguty

Jakiś czas temu kupiłam kawałek tkaniny na której były cztery „kafelki” z wystylizowanymi kogutami. Ponieważ miałam zamiar uszyć bieżnik, postanowiłam wykorzystać w nim wspomniane ptaszyska.

Bieżnik ze szmatki 30x30cm? Trochę nierealne. Idealnym rozwiązaniem, wydało mi się zastosowanie w tym projekcie tzw. zanikającej dziewięciołatki. Nad kolorystyką nie zastanawiałam się, gdyż podyktowały ją kolory na panelu. Wystarczyło tylko dobrać odpowiednie tkaniny. Efekt końcowy na załączonych zdjęciach. Ja jestem zadowolona. A Wam jak się podoba?

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę pięknej, słonecznej niedzieli.