Nowe bloki

Trudno konkurować z przyrodą, ale inspirować się jej pięknem, czemu nie?

Inspiracją do uszycia patchworkowych poduszek stały się kwitnące w moim ogrodzie liliowce. Zarówno ich kwiaty jak i wyraziste kolory przyciągają wzrok. Przy okazji szycia poduszek przetestowałam nowe bloki. Składają się one z tych samych elementów a różnice we wzorze polegają na różnej ich konfiguracji. Całość dopełnia pikowanie lotem trzmiela.

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających i życzę słonecznych dni.

Zrobiona na szaro

Miała być duża, pakowna, na ramię, w kolorze granatowym lub czarnym. O uszycie torby poprosiła mnie córka. I proszę jest duża, pakowna, na pasku…
i szara.

Do torby uszyłam jeszcze kosmetyczkę, tak dla utrzymania porządku. Aby przełamać nieco ascetyczny w kolorze wygląd całości, kosmetyczka otrzymała czerwony zasuwak.

Torba i kosmetyczka spodobały się córce więc i ja jestem zadowolona ze swojej pracy.

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających i dziękuję za pozostawione komentarze.

Wiatraczki

Na razie to ostatnia rzecz z cyklu „na stół”.

Wiatraczkowy bieżnik wykonałam z tkanin bellusa. Tym razem nie pikowałam lotem trzmiela jak do tej pory, a pokusiłam się o esy-floresy. W ten sposób pikowałam po raz pierwszy i widać pewne niedoskonałości i błędy. Ciągle jednak ćwiczę a to ponoć czyni mistrza.

Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających, dziękuję za komentarze i życzę Wszystkim pięknych, słonecznych dni 😉