W 1760 roku farbiarz Christophe-Philippe Oberkampf, zainspirowany zabawami na dworze Marii Antoniny, stworzył tkaninę zdobioną scenkami rodzajowymi. Toile de Jouy czyli płótno z Jouy z motywami pasterzy, polowań, pejzaży, zabaw szybko zyskały swoich zwolenników. W dzisiejszych czasach Toile de Jouy również cieszy się wielką popularnością. Poduszki , zasłony, pościel a także porcelana z przeniesionymi na nią charakterystycznymi motywami goszczą w niejednym domu.
Również i ja lubię te sielankowe motywy. Jakiś czas temu dostałam kawałek lnu właśnie z takim nadrukiem. Ponieważ materiału nie było za wiele wykorzystałam go na przód poduszek, „plecy” poduszki są z bawełnianej surówki.
Z pozostałych resztek tkaniny uszyłam podkładki. Dodatkowo ozdobiłam je haftem i koronką.
W tym roku w moim ogrodzie pięknie zakwitły lilie i juki.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego bloga i życzę pięknego, słonecznego tygodnia.