Jeszcze raz…

Szycie w miłym towarzystwie to niesamowicie twórcze i inspirujące spędzanie czasu. 29 marca byłam znowu na szyciowym spotkaniu (o wcześniejszym pisałam tutaj) Szyjące Panie to bardzo zdolne i kreatywne osoby. Co tworzą? Zobaczcie sami!

Na początku marca zapisałam się na Sew Along na blogu Szczecin Szyje. Tematem było szycie koszyczków, pojemników. Dzisiaj należy przedstawić swoje prace… a więc słowo się rzekło.

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie, dziękuję za pozostawione wpisy 🙂

13 myśli do „Jeszcze raz…”

  1. Szycie jest fajne, bardzo mi się podoba, chociaż jestem początkująca. Szycia uczę się na własnych błędach, bo nikt mnie tego nie uczył. Ale daje mi to satysfakcję, że nie mając pojęcia coś tam stworzę. Masz fajnie ,że się spotykasz z ludżmi,którzy lubią to co Ty. Ja mieszkam w małej miejscowości więc nie mam takich możliwości, ale dobrze, że istnieją takie blogi i nie jestem sama ze swoją pasją. Ale się rozpisałam:-) Pozdrawiam i życzę Ci miłego dnia. Kasia.

    1. Kasiu ja również jestem samoukiem. Do wszystkiego dochodziłam na zasadzie prób i błędów. Kiedyś szyłam również ubrania dla siebie korzystając z trudno do zdobycia wówczas wykrojów Burdy. Spotkania w których uczestniczę zorganizowałyśmy sobie same, nieznane sobie kobiety, zarażone pasją szycia. Jedyne co nas łączyło to sklep w którym kupiłyśmy maszyny i cudowna Ilonka, która w nim pracuje. W Twojej miejscowości na pewno też są pasjonatki szycia, wystarczy czasami zagadać. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Przepiękne prace, ale i niesamowite osoby muszą je tworzyć. To widać, że trzeba mieć nie tylko cierpliwość, ale przede wszystkim pasję i oczywiście umiejętności. Koszyczki są rewelacyjne. Narobiłaś mi wielkiej ochoty, aby spróbować uszyć podobne. Nie wiem tylko, czy podszewka musi być takich samych rozmiarów, co tkanina na zewnątrz? Pozdrawiam i życzę pogodnego dnia.
    Monika

    1. Tak, Dziewczyny są niesamowite, może, jeżeli wyrażą zgodę, kiedyś o nich napiszę. Miło mi, że koszyczki przypadły Ci do gustu. Szyje się je bardzo prosto. Podszewkę robię tego samego wymiaru co wierzch. Szyj i pochwal się. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego i twórczego tygodnia.

    1. Masz rację, że prace te robią wrażenie i wzbudzają podziw nad precyzją ich wykonania. A co do koszyczków, to czekam aż zademonstrujesz swoje :).

  3. Wiolu, może to jest proste jak się na to patrzy, ale ja za każdym razem jak coś szyję to mam wątpliwości, czy wykonałam wszystko precyzyjnie.
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie.

    1. Teniu , ja przy każdej rzeczy, którą szyję zastanawiam się aby nie było ” dwa razy cięte i za krótko” :). Czasami pruję, bo coś jest nie tak jak trzeba a czasami jestem niezadowolona z tego co uszyłam, ale próbuję. Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnych dni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *