Wiosna i niespodzianki

Pomału wychodzę z tej wczesnowiosennej zapaści w której utknęłam w połowie marca.

Dla rozmachu uszyłam bieżnik, bardzo prosty wzór, prosto przepikowany. Wymiary bieżnika: 106x60cm.

Czy jest ktoś kto nie lubi dostawać prezentów-niespodzianek? ja zdecydowanie lubię. I właśnie takimi postanowiłam się pochwalić. Od Basi dostałam zakładkę. Wszystko mi się w niej podoba, kolorki, koraliki, tasiemka i maleńkie nożyczki. Następny prezent-niespodzianka to śliczne guziczki w kształcie maszyny do szycia i kotów, które dostałam od Edyty. Czyż nie są urocze?

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję 😉

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę pięknych słonecznych dni.

Deszczowa piosenka

Dzisiaj następna bransoletka wykonana metodą sznur szydełkowo-koralikowy.

Do zrobienia jej użyłam koralików Toho wyglądających jak krople wody, które odbijając promienie słoneczne mienią się różnymi kolorami. Nie bez przyczyny do bransoletki przymocowałam przywieszkę w kształcie parasolki.

Przeglądając blogi natrafiłam na 3 Wyzwanie w Szufladzie, którego tematem jest „Deszczowa piosenka”. Myślę, że moja bransoletka wpisuje się w deszczowy klimat więc zgłaszam ją do Szyflady.

Pierwszy etap

Po szarościach nieco koloru. Jest to przymiarka do narzuty. Chociaż za mną pierwszy etap to do efektu końcowego jeszcze długa droga; zszywanie, kanapkowanie (tego etapu nie lubię), pikowanie.

Ponieważ patchwork, na tym etapie, zajmuje dość dużą powierzchnię podłogi, muszę jak najszybciej zabrać się do zszywania poszczególnych elementów. Wyrozumiałość domowników też ma swoje granice 🙂

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę miłego tygodnia 😉