…ot takie ptaszki

Zrobiłam sobie przerwę w szyciu, po prostu aby odpocząć od wszelkiego rodzaju szmatek i aby za nimi zatęsknić.

Ale jakoś tak głupio nic nie robić. Jeszcze jesienią zakupiłam zestaw do wyhaftowania. Nic skomplikowanego, ot takie ptaszki siedzące na kwitnącej gałęzi. Zestaw przeleżał sobie dwa miesiące co jakiś czas wyciągany, oglądany i znowu chowany, aż nadszedł ten czas kiedy zdecydowałam się popracować z krzyżykami. Kilka wieczorów i powstał obrazek. Nie ma on jeszcze swojego docelowego przeznaczenia, ale jest.

A jak już tak „rozpędziłam się” z tymi krzyżykami i ptaszkami, to zrobiłam jeszcze takie dwa maleństwa. Z jednego hafciku powstała broszka. Myślę, że drugi zostanie wykorzystany w ten sam sposób.

Zatęskniłam już za szyciem, wracam do swoich szmatek i myślę, że za tydzień będę mogła Wam pokazać co powstało.

Tradycyjnie

Czerwień z zielenią to klasyka Świąt Bożego Narodzenia.
I chociaż każdego roku pojawiają się w świątecznych dekoracjach kolorystyczne trendy; fiolet, róż, biel czy szarości, każdy gdzieś podświadomie przemyca do dekoracji chociaż odrobinę czerwieni.

Poduszki, które uszyłam są w tradycyjnej kolorystyce Świąt Bożego Narodzenia. Tekstylia to ten element dekoracji, który nie tylko przy okazji świąt tworzy klimat w naszym domu.

Moją propozycją na stół są podkładki pod kubeczki – z kremowej surówki, ozdobione serduszkiem. Dobra kawa, pyszne pierniczki własnej roboty, zapalone świece i świąteczna atmosfera gotowa.

I na koniec… Nie dajmy zwariować się w tym przedświątecznym szaleństwie, bo nie zawsze MIEĆ jest najważniejsze.

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających. Dziękuję za wpisy i miłe słowa. Życzę miłego tygodnia 😉

To jeszcze nie święta

Na wielu blogach już świąteczne dekoracje, ale u mnie niestety jeszcze nie święta.

Chciałam jednak pokazać co zrobiłam w ostatnich dniach. Otóż na zamówienie pewnej sympatycznej osóbki uszyłam dosyć pokaźnych rozmiarów torbę. Grafikę, która jest umieszczona na kieszeni wykonała moja córka (znowu wspólna praca). Do torby dołączyłam etui wykonane z filcu i ozdobione haftem. Właścicielka torby jest miłośniczką dzikich zwierząt, stąd też te „zwierzęce” akcenty.

Inną moją pracą są ozdobione haftem ściereczki.
Po granatowym przyszedł czas na czerwony kolor. Może to tak podświadomie ze względu na zbliżające się święta.

A na koniec pochwalę się „Przepiśnikiem”, który nabyłam
w Biedronce. Jest bardzo ładny
i pomysłowo wydany. Zawiera również kilka ciekawych przepisów. Może nareszcie uporządkuję przepisy, które posiadam.

Wszystkim zaglądającym tu, życzę miłego nadchodzącego tygodnia.